Po pieniądze do Tłumu (część II) – Jak wspierać?

Redagował: Marcin Segit

Tydzień temu wrzuciłem tekst o tym, jak ogólnie działa KS, dzisiaj o szczegółowym sposobie wspierania konkretnych projektów.

Tekst oryginalnie ukazał się w magazynie Rebel Times, e-czasopiśmie dla graczy gier planszowych (Numer 66 / Luty 2013). Poniżej prezentuje wersję oryginalną z komentarzem współczesnym.

Omówiłem już, czym jest Kickstarter oraz jakie oferuje możliwości. Tym razem chciałbym skupić się na tym, co, jako wspierający, możemy uzyskać w zamian za pomoc w sfinansowaniu projektów.

Zaczynając od podstaw: aby móc wspierać kickstarterowe projekty, musimy mieć konto w Amazon Payments [1]. Sama rejestracja jest bardzo prosta: wystarczy wejść na stronę i postępować krok po kroku zgodnie z instrukcję. Poprzednio napisałem, że potrzebna jest nam karta kredytowa. Tak naprawdę możliwości jest trochę więcej: zamiast karty kredytowej można użyć karty wirtualnej lub debetowej (sam takiej używam, choć podobno nie wszystkie działają). Inaczej jednak sprawa ma się wobec wersji brytyjskiej, ponieważ ta wersja używa własnego przetwarzania transakcji i może być gorzej przystosowana do przyjmowania polskich kart płatniczych. Niestety, na ten moment jeszcze z niej nie korzystałem i nie mogę Wam nic doradzić w tej kwestii. [2]

Po założeniu konta w Amazon Payments jesteśmy już gotowi do wspierania projektów. Sam proces płatności jest niezwykle prosty, Na stronie projektu za pomocą paru kliknięć wybieramy opcję, która nas interesuje. W zależności od rodzaju produktu, najniższe wpłaty pozwolą nam na uzyskanie podziękowań od twórców lub pewne nagrody w formie elektronicznej (PDF z grą w wersji do druku lub instrukcją), a właściwy produkt (drukowany podręcznik) może być dostępny np. od kwoty 25 dolarów.

693ae80b3c683c40d3b7103d81cc6b0f_largeTrzeba zawsze bardzo uważnie przyjrzeć się kosztom wysyłki do Polski. Typowa kategoria International to 10-15 dolarów dodatkowych kosztów transportu. Z tego powodu warto zebrać więcej osób chętnych do wsparcia danego projektu, ale do kwestii zbiorowych zakupów wrócę później. Opcję wysyłki zagranicznej mogą być oznaczone w danej opcji (np. add 5$ for shipping in USA and Canada; 10$ International) lub wydzielone do innej kategorii (np. INTERNATIONAL ADVENTURER w przypadku Kickstartera Dungeon Roll kosztuje 29 dolarów, a cena gry z wysyłką na terenie obrębie USA to zaledwie 15 dolarów).

Z wysyłką grupową wiążę się system add-on, dzięki któremu możemy określić, jakiego rozmiaru ma być koszulka lub czy chcemy dodatkową kopię gry. Może on przybrać dwie formy – jedna obsługiwana jest przez serwis Kickstarter, druga przez samego założyciela projektu. W pierwszej na zakończenie ufundowanego projektu otrzymamy ankietę z pytaniami, co zrobić ze wpłaconymi przez nas pieniędzmi. Ankieta może przyjąć bardzo prostą formę, choć niektóre są bardzo rozbudowane. Druga opcja to obsługa dodatków poza systemem ankiet. Może to być proste zebranie informacji od wspierających (np. wpisujemy swoją nazwę konta na Kickstarterze i zaznaczamy wybrane dodatki), ale także oferować dodatkowe możliwości finansowego wsparcia projektu i wybrania dodatkowych nagród. Zobaczcie, jak to wygląda na przykładzie Machine of Death, gdzie przypomina to rodzaj sklepu online (witryna może zniknąć po skończeniu zbiórki). [3]

W przypadku bardziej skomplikowanych wieloczęściowych zamówień ich poszczególne elementy mogą zostać dostarczone osobno. Powiedzmy, że kupiliśmy pakiet z książką oraz grą planszową. Możemy wpłacić więcej, aby otrzymać książkę od razu, a grę za trzy miesiące, albo zapłacić mniej, ale otrzymać obie rzeczy razem kwartał później – oczywiście tylko wtedy, jeżeli autorzy projektu przewidzieli taką opcję.

Może się też zdarzyć i tak, że twórcy jakiegoś małego projekt nie zakładali, że zainteresują się nim ludzie z Polski. Wtedy warto po prostu skontaktować się z nimi z formularza kontaktowego i poprosić o opcję grupowej wysyłki do Polski. Uwierzcie mi, autorzy projektu zwykle zrobią wszystko, aby umożliwić nam zakup gry.

FATE Core - postacie z okładki
FATE Core – postacie z okładki

Kiedy jesteśmy już fundatorami, otrzymamy potwierdzenie płatności na e-mail. Będziemy także otrzymywać komunikację dotyczącą projektu, postępu prac, nowych nagród, ale i opóźnień. Wiele projektów posiada tzw. cele rozszerzone (stretch goals), które są po prostu dodatkowym progami finansowymi, po których osiągnięciu odblokowane zostaną nowe etapy projektu. Często są to darmowe elementy dodawane do każdej opcji powyżej pewnej kwoty. Świetnym przykładem była zbiórka FATE Core, która zgromadziła 433 tysiące dolarów. Wpłacając 10 dolarów, w przypadku przekroczenia kolejnych progów finansowania gry, otrzymywaliśmy za darmo wszystkie elektroniczne dodatki (zwróćcie uwagę także na kalkulator oraz instrukcję co dostaniemy i za ile). Takie zbiórki to przykład prawdziwego profesjonalizmu i radzę raczej wspierać właśnie takich twórców.

Kwestia bezpieczeństwa i zaufania. Teoretycznie niczym nie ryzykujemy, wpłacając pieniądze na dany projekt, ponieważ nie są one pobierane od razu, lecz na zakończenie projektu, który zebrał wymaganą sumę. Kickstarter nie gwarantuje jednak, że wasza wpłata pozwoli wam na terminowe otrzymanie produktu. Według CNN 84% z 50 topowych projektów, które miały zostać zrealizowane w okolicach grudnia 2012, zaliczyło opóźnienie. Dodatkowo, jeżeli końcowy produkt nie wygląda tak, jak opisano go na stronie, to właściwie poza narzekaniem na sieci nie jesteśmy w stanie wiele z tym zrobić, chyba że sięgniemy po rozwiązania przewidziane prawem.

Wiele projektów dotyczących wydania gier planszowych i fabularnych to tak naprawdę forma przedsprzedaży. Gwarancją jest nie tylko zaawansowany postęp prac, co zwykle możemy zobaczyć na zdjęciach, ale także renoma firmy czy znane nazwiska autorów. Średnio 40-50% projektów zwykle kończy się ufundowaniem, ale wskaźnik dla gier fabularnych jest znacznie wyższy, bo sięga aż do 80-90% (6 minuta  wywiadu z Monte Cookiem ).

Na pewno należy wystrzegać się słabo opisanych produktów bez dobrej jakości dokumentacji w postaci grafik lub zdjęć. Oczywiście można się zastanawiać, w jaki sposób osoba zbierająca pieniądze na profesjonalne wydanie gry miałaby opłacić dobrych ilustratorów. Jeżeli jednak ktoś nie jest skłonny zainwestować własnych pieniędzy, aby zakupić przynajmniej jedną ilustrację, to dlaczego mielibyśmy powierzyć mu nasze fundusze? Warto sprawdzić autorów projektu i oferowany produkt w Internecie. Im więcej informacji znajdziecie, tym pewniejsza będzie to inwestycja.

Jeszcze raz podkreślę, że Kickstarter nie jest tradycyjnym sklepem. Traktujcie go jak okazję do wpłynięcia na powodzenie projektów, które wam się podobają. O ile często zdarza się, że produkt na Kickstarterze jest tańszy niż w późniejszej dystrybucji, to nadal nie jest to powodem, aby traktować ten serwis jak sklep z nowościami. Ryzyko ponosi inwestor, wydawca oraz dystrybutorzy. Tutaj to my jesteśmy inwestorami, dlatego powinniśmy uważnie przyglądać się naszym inwestycjom. Warto też opowiedzieć o projekcie znajomym – czas poświęcony namawianiu innych do wsparcia inicjatywy, a której nam zależy, to też inwestycja. Dzięki temu zwiększamy szanse na to, że projekt zakończy się sukcesem.

Komentarz z perspektywy czasu

[1] Obecnie Amazon nie obsługuje już systemu płatności tylko Kickstarter z pomocą Stripe (który obsługuje m.in. płatność w Facebooku). Krążą obecnie pogłoski, że do dlatego, że Amazon chce uruchomić własną platformę.

[2] Tak czy inaczej, mogę potwierdzić, że płacąc kartą MasterCard Debit z mbanku nie mam problemu wspierając czy to brytyjski czy kanadyjski projekt.

[3] Bardzo dużo projektów korzysta teraz ze strony Bakerkit, która pozwala dokupować po zakończeniu zbiórki dodatkowe nagrody, ustawiać adres wysyłki i całe mnóstwo innych rzeczy, których Kickstarter z powodu swojej ogólności obsłużyć nie może.