TSoY #1

TSoY #1
TSoY #1

Wreszcie zdecydowałem się napisać coś od siebie na temat nie tylko TSoY ale i otoczki jaka jej towarzyszyła. To prawdopodobnie nie jedyny wpis dotyczący The Shadow of Yesterday w serii wspominkowo-rozkminiającej, stąd zresztą numer 1 w tytule wpisu.

Będę pisał o rzeczach dotyczących szukania ludzi do współpracy, o problemach podczas pracy przez internet, o terminowości i obietnicach, o przeszkodach, lenistwie i zniechęceniu. I o nadziei.

Jeżeli spojrzycie na datę ostatniego wpisu, zauważycie jak dawno coś publikowałem. Związane to było najpierw z moją pracą jako wychowawca na obozie rpg przed ponad 6 tygodni. To skutecznie wyssało moją dodatkową energię którą poświęcam na hobby. Z końcem pracy jako opiekun, obejmowałem obowiązki szefa działu konwentowego w Kuźni Gier. Chociaż Szef działu to dużo powiedziane, bo dział składa się z jednej osoby, czyli mojej. Tak czy inaczej, dzięki temu możecie zobaczyć mnie na większości konwentów fantastycznych w kraju – to bardzo sympatyczna i dająca radość praca.

Swoją drogą, ten tekst zrywa z moim postanowieniem, że będę starał się jak najmniej pisać o sobie na blogu który ma dotyczyć tylko rpg. Jasne, tytuł Po prostu Darken wskazuje na coś innego, ale to ma swoje konkretne uzasadnienie. Mój nick „Darken” powstał, kiedy sam go sobie nadałem wchodząc do hobby. Skoro mój nick jest ściśle powiązany z tym co robię w hobby, wydawało mi się to naturalne, że tak właśnie nazwę mojego bloga. Czy to autolans oceńcie sami.

Powodem czemu opiszę coś więcej o sobie, jest to, że nie mogę opisać pracy nad TSoY bez opisywania siebie. Włożyłem w to wszystko sporo pracy i efekt tej pracy stał się częścią mnie.

Zdradzę Wam mój sekret i moje marzenie. Chcę, aby TSoY okazał się kamieniem milowym w Polskim RPG. Zarówno ze strony mechanicznej, jak i wydawniczej i skończywszy na modelu współpracy. Nie chodzi tutaj o stawianie na pedestale mojej osoby, ale pracy którą wykonałem z paczką naprawdę świetnych ludzi. I ta praca jest wartością, którą chciałbym, aby inni docenili.

TsoY już teraz jest dla mnie sporą Wartością. Praca nad nim utrzymywała światło nade mną kiedy było mi źle w życiu.

Tak więc dziękuje wszystkim, którzy docenili lub dopiero docenią ten kawałek pracy i tym, którzy pracowali ze mną nad nim.

3 Responses »

  1. Pingback: Kilka Głosów o TSoY

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>