TSoY #2

TSoY #2
TSoY #2

Cała historia rozpoczyna się 42 miesiące temu, kiedy wraz z Magdą Redone Wilamowską (teraz szczęśliwą mężatką) przetłumaczyliśmy The Pool oraz InSpectres Startup. Bądźmy szczerzy, nie był to wyczyn szczególny, bo obie gry zajmowały po kilka stron.

Tak się składa, że mam skłonności nauczycielskie oraz poczuwałem się do pewnej misji. O ile charakter wnikał z wielu skomplikowanych spraw, to misja pochodziła z dość oczywistego dla mnie źródła – przeczytałem masę artykułów dotyczących rpg i na bardzo wielu się zawiodłem. Jestem też praktykiem i o ile lubię w towarzystwie sobie pogdybać o różnych sprawach, to chciałem przekazać konkretną wiedzę opartą na moich doświadczeniach i konkretnych przykładach. Sądziłem i nadal sądzę, że konkretne techniki czy sposoby gry będą najlepiej ukazane w formie pełnego dokumentu gry a nie rozsianych artykułów czy nawet zbioru porad w rodzaju Graj Fabułą.

Marzec 2008 to moment kiedy mój mentor rpgowy, ja-prozac, zaproponował mi abym zajął się tłumaczeniem The Shadow of Yesterday, z uwagi na to, że gra była udostępniona na Creative Commons, a z drugiej strony uważał, że większa gra znacznie lepiej dotrze do świadomości graczy w Polsce. Ludzie poważniej będą traktować coś, co ma więcej niż te parę stron, mówił.

Redone ze zwykłą dla niej radością i entuzjazmem zgodziła się mi pomóc z tłumaczeniem, oceniając, że w dwa tygodnie skończymy tłumaczenie. No cóż, śmiałe to były przewidywania, tak samo jak śmiałe były nasze plany. Jak już wiecie, wszystko potrwało jednak trochę dłużej.

Na początku pomagał nam trochę Karol Szabel Marcjan, jednak życie porwało go w swoje objęcia, odrywając go ostatecznie od pracy z nami. Tak więc rozdział po rozdziale tłumaczyliśmy podręcznik. To był czas nieustannego siedzenia na forum Forge, gdzie TSoY miał swoje oficjalne podforum. Duży problem stanowił fakt, że na początku nie grałem w ten tytuł a chcąc szybko naprawić ten błąd, zacząłem prowadzić go gdzie tylko mogłem. Na Absolona, jak ja wtedy gwałciłem tą wspaniałą grę…

Można by się zastanawiać, czemu zatem wybrałem ten tytuł do tłumaczenia? Czy było to dziełem przypadku, czy po prostu wystarczało polecenie gry od mojego mentora?

Na początku myślę, że obie odpowiedzi były prawdziwie. Jednak rozpoczęcie pracy nad czymś to jedno, zaś trwanie w decyzji to już zupełnie inna sprawa. Rozpocząć jest bardzo prosto, ale jak popatrzycie sobie na te 42 miesiące to może choć trochę uświadomicie sobie determinację moją i całego zespołu ludzi pracując nad grą o której przez długi czas nikt nic w Polsce nie wiedział.

Wracając jednak do źródła decyzji kontyunuowania pracy nad grą – im więcej się o niej dowiadywałem i lepiej ją znałem poprzez czytanie for czy prowadzenie, tym bardziej moje oczy się otwierały. Miałem do czynienia z grą wspaniałą.

Oczywiście, Wasze zdanie może być zupełnie inne, ale powiedzcie, czy coś słabego utrzymało by mnie przy czymś przez 42 miesiące? Zwłaszcza, że do początku 2010 roku nie była to moja gra (o tym napiszę w następnych odcinkach) a zupełnie obcej mi osoby? Na to już musicie odpowiedzieć sobie sami zapoznając się z podręcznikiem lub nadchodzącymi recenzjami.

6 Responses »

  1. Nie no jesteś pewien że mówiłam o dwóch tygodniach??? Aż mi się wierzyć nie chce! Jeśli tak mówiłam to ja malutko wiedziałam o świecie wtedy :D No tak ale to było 42 miesiące temu, teraz jestem odrobinkę mądrzejsza. Dżizzz, 42 miesiące…

  2. „ pracując nad grą o której przez długi czas nikt nic w Polsce nie wiedział”
    Bez przesadzymu przesadystycznego. Niektórzy na 5 minut opuszczali Parter+ 

    • Chodzi o to, że pomimo wyjścia pierwszej edycji w 2004 w Polsce praktycznie nikt o tym nie słyszał. I nie wydaje mi się, żeby wiele osób spojrzało na oryginał kiedy informowałem o przebiegu prac.

  3. Miło, że jeszcze o mnie wspominasz. ;) Ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że nie było ludzi bardziej wartych wymienienia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>