No dobra, ale kim jesteś?

Czy wystarczy poprosić, aby otrzymać? Tak, ale ważne jest to, kto prosi.

Warto, abyś potrafiła odpowiedzieć na to pytanie, bo największy serwis zbiórkowy na świecie, czyli Kickstarter.com posiada 37% skuteczności fundowania zbiórek. Oznacza to, że liczby są przeciwko Tobie. Jesteś przeciętna i niczym się nie wyróżniasz z tłumu? Śmiem wątpić w to, bo skoro czytasz ten tekst, to aspirujesz najwyraźniej do czegoś więcej, bo tkwi w Tobie marzenie, pragnienie czy głód. Jednak czy inni widzą w Tobie kogoś więcej?

Kim powinnaś być zatem?

Nasuwa mi się na myśl kilka cech, jak: przebojowość, buntowniczość, charyzma…

Jednak to jedna, konkretna rzecz spowoduje, że diametralnie zwiększa szanse na ufundowanie projektu – szacunek. Zabrzmiało to może niczym cytat z Ojca chrzestnego, ale szacunek ludzi to gwarant, że ktoś zechce Cię wysłuchać.

W kolejnych rozdziałach dowiesz się o szczegółach przygotowania projektu zbiórki, ale zanim zaczniesz cokolwiek wcielać w życie, ktoś musi Cię słuchać i szanować za to, co robisz. Możesz robić cokolwiek, ale bez ludzi wokół Ciebie, obserwujących twoje poczynania, masz bardzo nikłe szanse na sukces. Owszem, czasami wymyślisz coś tak bardzo rewolucyjnego, że nawet będąc prawie nieznanym, zbierzesz miliony. Nie łudź się jednak, że akurat Tobie się uda. Jeżeli sądzisz inaczej, zastanów się ile na świecie jest twórców Facebooka oraz iPhona.

Pytanie jednak, czego ludzie chcą słuchać, lub raczej z jakiego powodu mają na uwadze jednostki?

Tym czymś jest pasja.

Nikomu nieznana osoba prosi o 15 600zł na wyjazd po Europie, gdzie największy koszt to zakup starego Volkswagena Transportera T3 tzw. Ogórka. Powodem jest chęć naśladowania ekipy „Busem przez świat”. Zebrał dokładnie zero złotych. Sądzicie, że proszenie o ponad 15 000 złotych na podróż to kpina?

Właśnie wspominana ekipa „Busem przez świat” zbierała 15 000 zł na naprawę busa, aby wyjechać w podróż po Australii. Uzbierali więcej, bo wcześniej przejechali 33 kraje, tworząc relacje, poradniki i artykuły na www.busemprzezswiat.pl/. Da się? Da się.

Więc zapytam Cię jeszcze raz, kim jesteś? I to pytanie nie zadaję po to, aby wprowadzić Cię w zakłopotanie i wdeptać w ziemię. Była taka zbiórka, na pierścień bluetooth, który miał pozwalać na przenoszenie gestów ręki do aplikacji i do tego wyglądał elegancko. Problem w tym, że kiedy doszło już do realizacji, produkt był brzydki i działał miernie. Nie wiedzieli co robią, jak to zrobią i na koniec jeszcze rozczarowali/wkurzyli/rozśmieszyli ludzi (wybierz opcję, każda jest dobra).

Więc kim jesteś? Pisarką, dziennikarką, cosplayerką, twórczynią gier czy trenerką sztuk walki? Wiedząc to, łatwo zrozumieć, że pewne cele zbiórek będą bardziej w Twoim zasięgu niż inne. Przykładem niech chociaż będzie dziewczyna, która poprosiła o pomoc na stworzenie stroju na bazie zbroi z filmu Dracula Untold. Udało jej się zebrać potrzebną kwotę bo ludzie znali ją i wierzyli, że ona zna się na tym co robi.

Aby dostać od ludzi wsparcie, trzeba być wiarygodnym w tym, co się robi.

W crowdfundingu jest mniej przypadku, niż ludziom może się wydawać.

Obraz: Maja ubrana – Francisco Goia