Dzisiaj zjadłem sobie w restauracji Conieco ich firmowy rożek z frytkami obłożony kawałkami kurczaka.
To nie pierwsza moja wizyta w tym miejscu – mam w sobie coś z dziennikarza i eksperymentatora. Skoro pojawiła się nowa sieć, to jakiś instynkt podpowiadał mi, aby spróbować nowości. Skoro dają cheesburgery za 2,50 (tak, jak kiedyś w McDonalds), to aż proszą się o degustacje.