Time for Advanced Fuckery.
Dużo na swoim blogu poświęciłem podstawom. Dzisiejszy temat jest jednocześnie totalną podstawą, rpg 101, ale jednocześnie nie jest to prosta rzecz z powodu pewnej nieintuicyjności.
Więc czym jest pozycjonowanie w fikcji? W wielkim uproszczeniu jest to przedstawianie postaci w wyobrażonej scenerii, fabule itp. Może to być to opisanie swojej postaci jako wielkiego osiłka, opisanie w historii jego postaci bójki w których uczestniczył, wykupienie mu dużej siły podczas mechanicznego zapisu przy tworzeniu postaci. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej, ponieważ lista jest znacznie dłuższa.
Mówiąc o pozycjonowaniu mam na myśli takie rzeczy jak przedstawienie postaci, ukazanie jej w odpowiednim świetle lub miejscu. W filmie zajmie się tym scenarzysta umieszczając postać w odpowiednim otoczeniu i szeregu zdarzeń, reżyser i aktor którzy zadbają o wykonanie tej wizji czy nawet sztab od makijażu, oświetlenia, montażu itp.
O co więc całe zamieszanie? Żeby ukazać odpowiednio postać, musi zgrać się wiele czynników. W filmie ludzie wiedzą co tworzą, jednak w grach fabularnych mamy dużą dozę improwizacji, która przekłada się na spore utrudnienia podczas komunikacji na sesji. Bo na czym miało by to właściwie polegać? Przerywam sesję i mówię „Hola Hola, nie podoba mi się zupełnie na sytuacja, zróbmy powtórkę tej sytuacji?”.
Aby upewnić się, że twoja postać będzie odpowiednio sportretowana:
- Utwórz obraz postaci – Jeżeli nie będziesz posiadał wzorca swojej postaci, to podczas gry nie będziesz się miał do czego odnieść.
- Nie twórz wizji przyszłości – W sytuacji, kiedy planujesz wynik sytuacji które jeszcze nie zaszły w grze, po pierwsze może do nich po prostu nie dojść, po drugie wynik tych sytuacji może odbiegać od twoich przewidywań. Rozczarowania biorą się z oczekiwań.
- Nie upieraj się przy wzorcach – powiedzmy, że stworzyłeś postać, która nie pasuje do obecnych poczynań grupy i przebiegu fabuły. Masz dwa wyjścia – zgłosić sprzeciw lub pójść na ugodę.
- Bądź aktywny – Tworząc sytuacje w grze będziesz miał większy wpływ na fikcję niż gdybyś tylko reagował.
To są ogólne porady, które wydaje mi się, że można zastosować w większości rpg. Jednak zbiór porad jest znacznie większy, jeżeli zawężamy sposób gry. Przykładowo w Wolsungu postacie mogą posiadać Gadżety. To przedmioty które są częścią postaci, uzupełniają ją tworząc zgraną całość. To bicz i kapelusz Indiana Jonesa, to Nautilus kapitana Nemo, miecz Jedi. Są tam konkretne zasady które dają większą możliwość pozycjonowania postaci gracza w fikcji – przedmiot jeżeli zostanie utracony wróci do postaci na początku następnej sesji. Innym przykładem z tej gry to ustalona konwencja, która ułatwia innym osobom interpretację czynów naszej postaci na sesji.
W The Shadow of Yesterday mamy do czynienia z niesamowicie silnym mechanizmem kluczy, które są bardzo mocnym sygnałem od gracza dla reszty w jakich sytuacjach chce aby postać była stawiana. Innym elementem to system konfliktów, który pozwala na klarowne wyjaśnienie sytuacji spornej – przykładowo, kiedy postać zakrada się do komnaty strażniczki, MG widząc sytuację konfliktową powinien się upewnić do czego sytuacja dąży. Jednak jeżeli nie zrobił by tego tj. nie upewnił się o co chodzi graczowi, to ten korzystając z mechaniki gry może wyklarować tą sytuację przez zgłoszenie konfliktu z własnej strony np.:
G: „Wkradam się do komnat księżniczki.”
MG: „Masz problem, bo są tam czujni strażnicy i bez problemu Cię pochwycili”
G: „Ej, konflikt. Chcę dostać się do komnaty księżniczki i ją uwieść”
MG: „Aaa, to po to do niej przyszedłeś. Czyli jak, Uwiedzenie księżniczki vs Złapią Cię i skażą w następstwie na Szafot”.
G: „Nie przesadzasz?”
MG: „Jak chcesz, możesz się wycofać”.
To nie wszystko co mogę napisać na ten temat – jest on znacznie obszerniejszy, z uwagi na to, że jest moim zdaniem jednym z fundamentów. Przykładowo, pozycjonowanie w fikcji nie pozwala na stworzenie działającego systemu dla dwóch osób grających przeciwko sobie – sytuacja w fikcji jest bardzo uznaniowa, stąd należało by sprowadzić opisy tylko do nic nie znaczącego koloru – wtedy jednak mielibyśmy do czynienia z grą planszową czy karcianą. Zatem czekajcie na dalsze wpisy.
Napisałem parę tekstów które są w tym samym temacie:
To absolutny hit, wydarzenie roku.
Autorzy gry, czyli Artur „Garnek” Ganszyniec, Maciej „lucek” Sabat, zjawią się osobiście, aby nie tylko opowiedzieć o swojej grze, ale także aby wyjawić tajniki prowadzenia w tym systemie.



Wstęp
Podręcznik jest ciężki. Zapowiada, że jego taszczenie na sesje będzie problemem. I duży jest, to też zapowiedź. Jakaś laska na mnie patrzy, nawet fajna. Łącznie z napisem „Poczuj te emocje, gdy gra wciąga bez reszty” miała być wabikiem na młodych ludzi w empikach i innych księgarniach molochach. Niestety, nie wyszło, bo Empik przestał zajmować się sprzedażą gier RPG. Inna nadzieja, Koloporter, właśnie upada. Mają naprawdę świetne wyprzedaże, da się skompletować fajne komiksy, książki i gry, więc pospieszcie się.